Reklama
#2460869 02.09.2017 01:59:00
Czy ktoś z doświadczonych podróżujących jechał kiedyś we wrześniu?
Interesuje mnie czy wybierając ten miesiąc można liczyć w stosunku do lipca/sierpnia na:
- mniejszy ruch na autostradach/przejściach?
- mniejszą ilość Turków śpiących przy autostradach (też planuję jeden taki nocleg
)?
Ponadto pytanie czy ktokolwiek między Belgradem, a Salonikami wybrał trasę przez Sofię? Czy sama Sofia jest warta nadrobienia tych kilkudziesięciu kilometrów?
Dzięki za wszystkie rzeczowe odpowiedzi.
Interesuje mnie czy wybierając ten miesiąc można liczyć w stosunku do lipca/sierpnia na:
- mniejszy ruch na autostradach/przejściach?
- mniejszą ilość Turków śpiących przy autostradach (też planuję jeden taki nocleg
Ponadto pytanie czy ktokolwiek między Belgradem, a Salonikami wybrał trasę przez Sofię? Czy sama Sofia jest warta nadrobienia tych kilkudziesięciu kilometrów?
Dzięki za wszystkie rzeczowe odpowiedzi.
#2460872 02.09.2017 02:28:25
Sama Sofia to jak pamiętam wyjątkowo kiepskie i dziurawe drogi i jeden wielki s*f
Na każdym wjeździe do miasta kontrola policji. Wg mnie zdecydowanie nie warto ale byłem kilka lat temu wiec może cos się zmienilo do dziś.
#2460966 02.09.2017 10:07:45
rysjol pisze:
Czy ktoś z doświadczonych podróżujących jechał kiedyś we wrześniu?
Interesuje mnie czy wybierając ten miesiąc można liczyć w stosunku do lipca/sierpnia na:
- mniejszy ruch na autostradach/przejściach?
- mniejszą ilość Turków śpiących przy autostradach (też planuję jeden taki nocleg
)?
Ponadto pytanie czy ktokolwiek między Belgradem, a Salonikami wybrał trasę przez Sofię? Czy sama Sofia jest warta nadrobienia tych kilkudziesięciu kilometrów?
Dzięki za wszystkie rzeczowe odpowiedzi.
Czy ktoś z doświadczonych podróżujących jechał kiedyś we wrześniu?
Interesuje mnie czy wybierając ten miesiąc można liczyć w stosunku do lipca/sierpnia na:
- mniejszy ruch na autostradach/przejściach?
- mniejszą ilość Turków śpiących przy autostradach (też planuję jeden taki nocleg
Ponadto pytanie czy ktokolwiek między Belgradem, a Salonikami wybrał trasę przez Sofię? Czy sama Sofia jest warta nadrobienia tych kilkudziesięciu kilometrów?
Dzięki za wszystkie rzeczowe odpowiedzi.
dlaczego chcesz dziadować i spać przy autostradzie, zamiast za rozsądne pieniądze przenocować w hotelu?
#2460990 02.09.2017 10:46:59
quickstarter pisze:
Sama Sofia to jak pamiętam wyjątkowo kiepskie i dziurawe drogi i jeden wielki s*f
Na każdym wjeździe do miasta kontrola policji. Wg mnie zdecydowanie nie warto ale byłem kilka lat temu wiec może cos się zmienilo do dziś.
Sama Sofia to jak pamiętam wyjątkowo kiepskie i dziurawe drogi i jeden wielki s*f
Potwierdzam ze jazda przez Bułarie do Grecjii to błąd. To nie kilkadziesiąt kilometrów to poprostu meka ktora przeradza sie w wielo godzinna jazdę. Fakt ze jakies 50 km za Sofia są dosyć atrakcyjne pod względem drogi ale czym bliżej do greecji tym większa zapaść czasowa. Poprostu wczesne rokoko! pozdrawiam Jasas!
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
Reklama