Reklama
#2419980 23.04.2017 10:42:28
Ja do tej pory nie kombinowałem z przejściami.Jeżdziłem głównymi i tylko raz w drodze powrotnej wtopiłem na Roszke 2 godz.Ale zawsze jadę dni powszednie i koniec sezonu [wracam połowa września].A jeśli chodzi o "driver1880" to okazuje się ,że jest lemingiem, dlatego tak się zachowuje.Ludzie o których piszesz chwała Bogu już nie rządzą tym krajem.
#2423603 04.05.2017 19:01:28
Może admin pokasuje wpisy nie na temat. Człowiek chciały się coś dowiedzieć a czytać musi utarczki słowne.
#2424224 06.05.2017 15:20:40
Zalogowałem się bo myślałem że coś można się dowiedzieć od bardziej doświadczonych podróżników, a tu żenada.... Pozdrawiam.
#2424261 06.05.2017 17:38:34
kibz pisze:
Zalogowałem się bo myślałem że coś można się dowiedzieć od bardziej doświadczonych podróżników, a tu żenada.... Pozdrawiam.
Zalogowałem się bo myślałem że coś można się dowiedzieć od bardziej doświadczonych podróżników, a tu żenada.... Pozdrawiam.
Zalogowałeś się i nie zadałeś żadnego pytania, tylko skomentowałeś forum.
Żenada....
#2424280 06.05.2017 19:08:31
Żeby nie jechać N-ty raz przez Serbię pomyślałem, z pewna nieśmiałością o trasie przez RO i BG
https://www.google.pl/maps/dir/49.365003,21.6697595/41.4178212,23.3351539/@46.9212215,19.5320145,7z/data=!4m9!4m8!1m5!3m4!1m2!1d22.3109543!2d45.2036718!3s0x4751df729f32d59d:0xfe7f6e2a7e8ac17f!1m0!3e0?hl=pl
Może ktoś mnie utwierdzi w przekonaniu że warto, bo np. krajobrazy, dobre jedzenie za rozsądną cenę, a może jeszcze coś innego.
Albo że nie warto
https://www.google.pl/maps/dir/49.365003,21.6697595/41.4178212,23.3351539/@46.9212215,19.5320145,7z/data=!4m9!4m8!1m5!3m4!1m2!1d22.3109543!2d45.2036718!3s0x4751df729f32d59d:0xfe7f6e2a7e8ac17f!1m0!3e0?hl=pl
Może ktoś mnie utwierdzi w przekonaniu że warto, bo np. krajobrazy, dobre jedzenie za rozsądną cenę, a może jeszcze coś innego.
Albo że nie warto
wpis edytowany 06.05.2017 19:42:23
#2424306 06.05.2017 20:09:47
tomekm67 pisze:
Żeby nie jechać N-ty raz przez Serbię pomyślałem, z pewna nieśmiałością o trasie przez RO i BG
https://www.google.pl/maps/dir/49.365003,21.6697595/41.4178212,23.3351539/@46.9212215,19.5320145,7z/data=!4m9!4m8!1m5!3m4!1m2!1d22.3109543!2d45.2036718!3s0x4751df729f32d59d:0xfe7f6e2a7e8ac17f!1m0!3e0?hl=pl
Może ktoś mnie utwierdzi w przekonaniu że warto, bo np. krajobrazy, dobre jedzenie za rozsądną cenę, a może jeszcze coś innego.
Albo że nie warto
Żeby nie jechać N-ty raz przez Serbię pomyślałem, z pewna nieśmiałością o trasie przez RO i BG
https://www.google.pl/maps/dir/49.365003,21.6697595/41.4178212,23.3351539/@46.9212215,19.5320145,7z/data=!4m9!4m8!1m5!3m4!1m2!1d22.3109543!2d45.2036718!3s0x4751df729f32d59d:0xfe7f6e2a7e8ac17f!1m0!3e0?hl=pl
Może ktoś mnie utwierdzi w przekonaniu że warto, bo np. krajobrazy, dobre jedzenie za rozsądną cenę, a może jeszcze coś innego.
Albo że nie warto
jeśli masz dużo czasu....
jak dla mnie Rumunia jest męcząca ze względu na duży ruch, ciągnące się kilometrami wiochy i dośwo swobodny styl jazdy lokalsów
Bułgaria to kiepskie drogi, przynajmniej do Sofii
nie wiem o co ci chodzi z jedzeniem bo w Serbii można zjeść dobrze i nie drożej niż gdzie indziej
#2424310 06.05.2017 20:18:10
tomekm67 pisze:
Żeby nie jechać N-ty raz przez Serbię pomyślałem, z pewna nieśmiałością o trasie przez RO i BG
https://www.google.pl/maps/dir/49.365003,21.6697595/41.4178212,23.3351539/@46.9212215,19.5320145,7z/data=!4m9!4m8!1m5!3m4!1m2!1d22.3109543!2d45.2036718!3s0x4751df729f32d59d:0xfe7f6e2a7e8ac17f!1m0!3e0?hl=pl
Może ktoś mnie utwierdzi w przekonaniu że warto, bo np. krajobrazy, dobre jedzenie za rozsądną cenę, a może jeszcze coś innego.
Albo że nie warto
Żeby nie jechać N-ty raz przez Serbię pomyślałem, z pewna nieśmiałością o trasie przez RO i BG
https://www.google.pl/maps/dir/49.365003,21.6697595/41.4178212,23.3351539/@46.9212215,19.5320145,7z/data=!4m9!4m8!1m5!3m4!1m2!1d22.3109543!2d45.2036718!3s0x4751df729f32d59d:0xfe7f6e2a7e8ac17f!1m0!3e0?hl=pl
Może ktoś mnie utwierdzi w przekonaniu że warto, bo np. krajobrazy, dobre jedzenie za rozsądną cenę, a może jeszcze coś innego.
Albo że nie warto
Też rozważam taką możliwość więc jeśli ktoś ma jakieś wiadomości co do tranzytu przez RO i BG chętnie skorzystam
#2424429 07.05.2017 08:57:05
Pomysł ma walory poznawcze a przy ścisku na granicach może mieć i praktyczne szczególnie dla jadących na wschodnią stronę.
#2424603 07.05.2017 20:56:25
Poznawczo tak, ale praktyczne walory już nie, bo co ewentualnie postoisz na granicy, to trasą przez RO i BG nie nadrobisz - 4-5 godzin dłużej.
#2424613 07.05.2017 21:16:09
Witam
Jutro oczyszczę to forum ze śmieci. Mam nadzieję ,że będzie bardziej merytoryczne.
Jutro oczyszczę to forum ze śmieci. Mam nadzieję ,że będzie bardziej merytoryczne.
Pozdrawiam
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Reklama
#2424695 08.05.2017 08:13:07
tomeczek_11 pisze:
Poznawczo tak, ale praktyczne walory już nie, bo co ewentualnie postoisz na granicy, to trasą przez RO i BG nie nadrobisz - 4-5 godzin dłużej.
Poznawczo tak, ale praktyczne walory już nie, bo co ewentualnie postoisz na granicy, to trasą przez RO i BG nie nadrobisz - 4-5 godzin dłużej.
jeśli poznawczo, to będzie to więcej niż te dodatkowe 4-5 godzin, bo trzeba założyć jakieś minimalne zwiedzanie...
#2424754 08.05.2017 11:13:17
Posprzątałem - mam nadzieję, że jest bardziej merytorycznie.
Pozdrawiam
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
#2424758 08.05.2017 11:50:00
Jak ktoś chce robić jakieś zwiedzanie po drodze, to nie ma co się zastanawiać, tylko trasę dobrać do planu i nie patrzyć na to ile dłużej. Ale jeśli tylko przejechać tranzytowo, to moim zdaniem nie warto.
#2424760 08.05.2017 11:54:32
tomeczek_11 pisze:
Jak ktoś chce robić jakieś zwiedzanie po drodze, to nie ma co się zastanawiać, tylko trasę dobrać do planu i nie patrzyć na to ile dłużej. Ale jeśli tylko przejechać tranzytowo, to moim zdaniem nie warto.
Jak ktoś chce robić jakieś zwiedzanie po drodze, to nie ma co się zastanawiać, tylko trasę dobrać do planu i nie patrzyć na to ile dłużej. Ale jeśli tylko przejechać tranzytowo, to moim zdaniem nie warto.
Dokładnie kiedyś przejechałem całe wybrzeże od Chorwacji do Grecji i nie żałuję ale też już nie powtórzę nie opłaca się, widoki nie kładły na kolana. Dużo szybciej przez Serbię i Macedonie.
Juz nie mogę się doczekać gulaszu na Węgrzech i Serbii. Macedonia pyszne żarcie
wpis edytowany 08.05.2017 11:57:37
#2424771 08.05.2017 12:40:06
My tez nie możemy się doczekać jedzonka w Macedonii, a konkretnie w Skopje. Jeść chodziliśmy na Old Bazar, pyszna zupka mięsna na śniadanko, cudne lody i słodkości ociekające miodem, przepyszne soki ze świeżych owoców, a na deser zakupy tekstylne w śmiesznych cenach (oczywiście markowe
)
#2424774 08.05.2017 12:51:06
Skoro tak kulinarnie się zrobiło to mam pytanie w tym temacie. Na Węgrzech jak już wpadniemy na autostradkę to da się jakoś normalnie coś zjeść bez większego zjeżdżania? Szukałem już 2 razy na stacjach i kicha straszna była. Zostały nam kanapki ... a może ktoś ma jakaś fajną miejscówkę 
#2424847 08.05.2017 18:16:48
Na Węgrzech faktycznie przy autostradzie nie można zjeść nic dobrego.W tamtym roku zostałem przegłosowany i zjechałem w Serbii do motelu Strri Hrast chociaż nie lubię tego typu obiektów. Wszyscy oprócz mnie zamówili sobie jedzonko i stwierdzili ,że było bardzo dobre.Ja pojechałem dalej głodny.Uratował mnie nocleg w Leskowacu i pyszna kolacja w knajpie przy hotelu.
#2424870 08.05.2017 18:32:51
Pytanie do Kolegi ssaternu. Podaj z grubsza punkty trasy jak jechałeś (wylot z Chorwacji....wlot Grecja). I jakbys był uprzejmy, parę słów oceny technicznej....Z góry dzieki
#2424907 08.05.2017 20:41:47
barqar pisze:
Skoro tak kulinarnie się zrobiło to mam pytanie w tym temacie. Na Węgrzech jak już wpadniemy na autostradkę to da się jakoś normalnie coś zjeść bez większego zjeżdżania? Szukałem już 2 razy na stacjach i kicha straszna była. Zostały nam kanapki ... a może ktoś ma jakaś fajną miejscówkę
Skoro tak kulinarnie się zrobiło to mam pytanie w tym temacie. Na Węgrzech jak już wpadniemy na autostradkę to da się jakoś normalnie coś zjeść bez większego zjeżdżania? Szukałem już 2 razy na stacjach i kicha straszna była. Zostały nam kanapki ... a może ktoś ma jakaś fajną miejscówkę
szukaj na google maps w miejscowościach koło zjazdów z autostrady, na M5 nie stawałem na obiad, jedliśmy już w Serbii w Suboticy, ale na pewno też, znajdziesz coś fajnego na Węgrzech
w kierunku chorwackim na M7 mam kilka fajnych knajp z bardzo dobrym jedzeniemm, wrzuć w google Berenyi Fogado, w kierunku na Seged też na pewno powinno być coś takiego....
parę km od zjazdu to nie problem
wpis edytowany 08.05.2017 20:43:07
#2424954 08.05.2017 23:17:41
barqar pisze:
Skoro tak kulinarnie się zrobiło to mam pytanie w tym temacie. Na Węgrzech jak już wpadniemy na autostradkę to da się jakoś normalnie coś zjeść bez większego zjeżdżania? Szukałem już 2 razy na stacjach i kicha straszna była. Zostały nam kanapki ... a może ktoś ma jakaś fajną miejscówkę
Skoro tak kulinarnie się zrobiło to mam pytanie w tym temacie. Na Węgrzech jak już wpadniemy na autostradkę to da się jakoś normalnie coś zjeść bez większego zjeżdżania? Szukałem już 2 razy na stacjach i kicha straszna była. Zostały nam kanapki ... a może ktoś ma jakaś fajną miejscówkę
Na autostradach katastrofa z jedzeniem a szczególnie na M 6.
Reklama