Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)







NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DO GRECJI PO RAZ PIERWSZY - DLA TYCH, KTÓRZY DOPIERO PLANUJĄ PODBÓJ HELLADY :) » SEZON 2019

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 17 / 19>>>    strony: 12345678910111213141516[17]1819

Sezon 2019

  
JerzyM73
05.08.2019 11:41:27
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 188 #3988959
Od: 2013-12-28
barqar, gdzie zatrzymaliście się na obiad w Leskovac ?
My wracając zatrzymaliśmy się w Restoran Groš. Polecam. Po drodze w mieście można zakupić do domy arbuzy i melony bo są chyba najsmaczniejsze i najtańsze na trasie.
Co do przejścia Bitola i drogi to wg mnie nie jest źle. Miałeś pecha, że trafileś na takie zawali drogi. Odnośnie czasu oczekiwania na granicy powrotnej to pewnie był to związane z tym, że od dziś w DE w niektórych landach (chyba m inn w tym gdzie leży Betrin) zaczyna się szkoła i kończą wakacje. W sobotę słyszałem w radiu. Nie miałem świadomości, że tam jest to rozwiązane podobnie jak u nas ferie zimowe.
  
Electra19.11.2019 13:41:21
poziom 5

oczka
  
quickstarter
05.08.2019 11:42:11
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: blisko Czech i Słowacji

Posty: 385 #3988960
Od: 2014-6-2


Ilość edycji wpisu: 1
    barqar pisze:

    Nie wiem ile straciliśmy czasu ale biorąc pod uwagę główne przejście autostradowe GR-MK to byli byśmy z 1 h do przodu spokojnie.

    Przejście graniczne zabrało nam 2:30 smutny.

    Płaćmy więc kartami wesoły



Trasą przez Bitole jest wolniej niż przez Evzoni zawsze - chyba że korek na przejściu autostradowym jest na ponad 2 h czekania - w każdym innym przypadku jazda lokalną drogą w GR (od autostrady do granicy) i w MK zajmuje więcej czasu.


Tompa od kilku lat jest najmniej atrakcyjnym miejscem do przekraczania granicy HUN-SRB - zdecydowanie lepiej już Backi Vinogradi lub którekolwiek przejście na zachód od Tompy



Ja kartą płacę w GR. W MK czy HUN zawsze płacę lokalna walutą - jest kantor na granicy gdzie kupuję denary a forinty w PL przed wyjazdem. I nie ma problemu że ktoś źle wbije czy "źle" przeliczy ,) Odkąd za odcinek autostrady Belgrad-Novy Sad zapłaciłem prawie 100 zł płacą kartą (nie zwróciłem uwagi na kwotę-fakt moja wina) płacę tylko lokalnymi papierami ,)
  
nunek87
05.08.2019 13:47:36
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 67 #3989471
Od: 2018-8-27
mieliście jakieś "przygody" z autami podczas podróży ?
Mi auto się elegancko sprawdziło, tylko akumulator "zagotował" i musiałem po powrocie wymienić.
  
gooralos
05.08.2019 14:07:02
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 260 #3989521
Od: 2012-6-4
    nunek87 pisze:

    mieliście jakieś "przygody" z autami podczas podróży ?
    Mi auto się elegancko sprawdziło, tylko akumulator "zagotował" i musiałem po powrocie wymienić.


No ja jestem jeszcze w Grecji i już druga awaria, mam nadzieję, że ostatnia.
  
Janusz777
05.08.2019 20:39:06
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Olsztyn

Posty: 234 #3994065
Od: 2010-10-25
    barqar pisze:

    Małe podsumowanie podróży.

    Wyjazd 20.07. Pierwszy nocleg w Szeged (Węgry) - fajne miasteczko na parę godzin chodzenia.
    Granica w Tompie tak ze 40 min. Bramki szybko poszły. Granica Serbia - Macedonia tak ze 30 min.
    Drugi nocleg w Skopie. Zależy od gustu bo Skopie jest "zrobione" ale mi się podobało.
    Rano kanion Matka i do Grecji przez Bitolę. Górska droga w Macedonii średnia prędkość około 60 km/h. Granica około 40 min. Później prom i Korfu. Droga do Grecji minęła bardzo fajnie.

    Powrót - koszmarek wesoły

    Wyjazd 02.08 godz 7:30. Prom o 10, później w kierunku Macedonii znowu kierując się na Bitolę. Granica Grecja - Macedonia 45 min. Droga "krzyżowa" przez góry … Trafiliśmy na jakiś stary samochód dostawczy za którym jechało 2 autobusy, inny samochód dostawczy i sznurek osobówek. Prędkość 30-40 km / h i nie było jak wyprzedzić. Z raz pojawił się drugi pas ale przeszło tylko kilka aut osobowych i 1 autobus. Nie wiem ile straciliśmy czasu ale biorąc pod uwagę główne przejście autostradowe GR-MK to byli byśmy z 1 h do przodu spokojnie. Granica Macedonia - Serbia 1h. Zjechaliśmy na obiad do Leskovaca i natrafiliśmy na wielką burzę. Było jak w filmach katastroficznych. Później trochę na bramkach i nocleg obok Belgradu.
    Rano wyjazd około 8:00, kierunek Tompa. Przejście graniczne zabrało nam 2:30 smutny. Później jeszcze zatrzymaliśmy się na jedzenie na Węgrzech w jakimś barze gdzie młoda dziewczyna obsługująca nie potrafiła ani słowa po angielsku i z tego powodu też zmarnowaliśmy ponad godzinę i zjedliśmy "byle co". Następnie samochód zaczął dziwnie "rzęcholić" więc prędkość podróżowania spadła. Na szczęście dojechał. Nie wiem jeszcze co go boli i ile ten bol będzie mnie kosztowałwesoły. W domu po 23:00.

    Podsumowując: Trasa do Grecji OK. Trasa powrotna - masakra. Przez Bitolę ostatni raz, chyba, że zrobią autostradę.


    PS. Tankowanie w Macedonii, przedostatnia stacja przed granicą. Zalane, mówię że płacę gotówką (bo zostało mi trochę gotówki w portfelu, jakoś więcej płaciłem kartą na miejscu), gościu mi mówi 19 EURO więc zapłaciłem temu gościowi co nalewał i pojechałem. Tak jadę i myślę jak za 16 l zapłaciłem 19 EURO … powinno być około 16 bo było 1002 dinary. No trudno 3 euro w plecy.

    Następne tankowanie Węgry stacja MOL - mówię w kasie gotówka, Pani 75 EU, hmm … to jednak karta (mam kartę, bez przelicznika EURO) - szok, z konta zeszło 64 EURO … wesoły

    To miałeś "wybitnego" pecha w drodze powrotnej. Tą drogą wracałem 24 godziny wcześniej. Granica z Macedonią 10 minut, Mac- Serbia 30 minut. Też nocowałem koło Belgradu.
    Przejazd przez góry na drodze Bitola - Prilep jest jaki jest, jak się trafi zawalidrogę to irytuje. Do przyszłego roku zmienisz zdanie wesoły. Za to w drodze na Korfu popełniłem błąd bo w Evzoni granicę przekraczałem w sobotę rano i odstałem 2 godziny.

    Płaćmy więc kartami wesoły


  
barqar
05.08.2019 23:24:53
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: podkarpackie

Posty: 136 #3996128
Od: 2017-2-2
    JerzyM73 pisze:

    barqar, gdzie zatrzymaliście się na obiad w Leskovac ?
    My wracając zatrzymaliśmy się w Restoran Groš. Polecam. Po drodze w mieście można zakupić do domy arbuzy i melony bo są chyba najsmaczniejsze i najtańsze na trasie.
    Co do przejścia Bitola i drogi to wg mnie nie jest źle. Miałeś pecha, że trafileś na takie zawali drogi. Odnośnie czasu oczekiwania na granicy powrotnej to pewnie był to związane z tym, że od dziś w DE w niektórych landach (chyba m inn w tym gdzie leży Betrin) zaczyna się szkoła i kończą wakacje. W sobotę słyszałem w radiu. Nie miałem świadomości, że tam jest to rozwiązane podobnie jak u nas ferie zimowe.


Nie pamiętam nazwy ale w historii w banku mam "RESTORAN LESKOVAC" - więc jakoś tak się nazywała chyba. Jak na Serbię to taka sobie. Mięso na serbskim poziomie ale bez jakiegoś szału wesoły
  
barqar
05.08.2019 23:33:49
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: podkarpackie

Posty: 136 #3996358
Od: 2017-2-2
    nunek87 pisze:

    mieliście jakieś "przygody" z autami podczas podróży ?
    Mi auto się elegancko sprawdziło, tylko akumulator "zagotował" i musiałem po powrocie wymienić.


"Stare" Audi A4 zawsze 100% bez awarii i spalanie 5-6l
Mitsubishi Outlander - spalanie tak około 10 l / 100 km
3- lata temu - amortyzatory w tylnej klapie. Podpierałem parasolem plażowym, dało się żyć wesoły
2- lata temu - amortyzator przedni. Zawsze ze 2 tygodnie przed wyjazdem sprawdzam samochód i był OK wesoły
W tym roku - coś mi "rzęcholi" w silniku. Przejechałem tak kilkaset km bo wyszło na Węgrzech więc może całkiem się nie rozsypało wesoły … no ale części w Mistubishi w cenach jak by były z diamentu, więc pewnie z konta zejdzie jakaś przykra sumka smutny.

Leasing spłacony więc trzeba chyba autko zmienić …. pytajniktaki dziwny
  
Dan_78
06.08.2019 08:27:03
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 676 #4006107
Od: 2013-1-14
Sam jestem fanem Mitsu..., ale niestety jeżeli mitsubishi to tylko japońska benzyna. Może masz diesla od VAG-a ? To nie było udane połączenie.
  
barqar
06.08.2019 09:22:36
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: podkarpackie

Posty: 136 #4007358
Od: 2017-2-2
Mam diesla od Japończyków. Jak jeździ to jeździ ale jak się coś sypnie to strach pytać o cenę cool
  
andy84
06.08.2019 09:39:14
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Mazowsze

Posty: 72 #4007362
Od: 2017-3-20
Ja już też w kraju. Wracałem z Grecji 4 dni. 3 spędziłem w Ochrydzie i jeden w miejscowości Palić tuż przy granicy z Węgrami. Myślałem że jak rano w niedzielę będę na granicy to będzie OK. Niestety totalna porażka. 0 8.15 podjechałem na Backi Vinogradi i tam tłum ludzi. Zawinąłem się na Roszke 2 i niestety tam podobnie. Ale szło w miarę sprawnie przez pierwszą godzinę. Później coś się stało z celnikami i stałem łącznie 5 godzin. Węgrzy sprawdzali każdy samochód. Po prostu masakra. Nigdy więcej granicy SR/HU w weekend. Wszystkie inne granice maks 30min.
A co do samochodu 1000km od domu podała turbina. Ograniczona moc, wyprzedzanie planowane z kilku minutowym planowaniem. Po 22 godzinach od ruszenia zajechałem szczęśliwie do domu wesoły
Pozdrawiam wszystkich
  
niuniek
06.08.2019 10:57:15
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kujawy

Posty: 785 #4008359
Od: 2012-6-14


Ilość edycji wpisu: 1
    andy84 pisze:


    A co do samochodu 1000km od domu podała turbina. Ograniczona moc, wyprzedzanie planowane z kilku minutowym planowaniem. Po 22 godzinach od ruszenia zajechałem szczęśliwie do domu wesoły
    Pozdrawiam wszystkich


A już wiesz, że to turbina? Ja rok temu miałem podobnie, żółta kontrolka check engine, spadek mocy, prędkość max 100km/h. Myślałem, że to turbina a okazało się, że filtr paliwa zawalony. Jak pojechałem do warsztatu, to facet mówi mi, że chyba byłem nad morzem, bo w filtrze pływają same meduzy. Od tej pory spokój.
  
Electra19.11.2019 13:41:22
poziom 5

oczka
  
ogorek
06.08.2019 11:26:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2512 #4008846
Od: 2012-7-15


Ilość edycji wpisu: 1
Jedyna moja przygoda to opad szczęki.
Nowszą Honda Odyssey (wszystkie były i są 3.5 V6 tylko ta 6 bieg a poprzednia 5 bieg - benzyna automat)
Trasa na Lotnisko z Iria i z powrotem (w sumie 400 km).

Zatankowalem przed i po i według komputera oraz kalkulatora (pompa, km) wyszło 8 l/100 m (31 mpg pokazywało)
Nie przekraczałemlimitów które tamsa 120/110 a prawie połowa to zwykłe drogi (i tam 60/90)

W trasie powrotnej (wracałem bez przyczepy) Gr,Pireus,Wenecja(Włochy),Austria 28 mpg (tankowanie rzed Wiedniem)
Czyli 8.5 l / 100

Czechy (roboty,zwęzenia), PL 26 (tankowane nazajutrz po przyjezdie) mpg czyli niestety 9 l / 100

Jak to płynność jazdy ma znaczenie. Nie przekraczałem 130 (czyli limitów w trasie).
Generalnie nie przekraczam limitów ze znaków

>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,>,

Trasę lotnisko w Atenach - Peo (Kiweri) robiłem kilka razy jesień/zima i
Audi A3 disel (chyba 1.6) 7 l / 100 km
BWW X1 (benzyna chyba 1.6) 8.5 l / 100 km
Ford (taki trochę wyższy) 1.0 Eco cos tam - pokazywal 11 / 100 (chyba niemożliwe - oszacowalem na 9-10 / 100)
Z lotniska na Peo jedzie się pod górkę, na lotnisko z górki (spalanie z drogi w obie strony)

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA



No i masa ma znaczenie. Po zonę pustym autem bez bagazy, powrót z 3-ką nastolatków (2x60 + 50kg) i bagazami
  
andy84
06.08.2019 11:43:55
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Mazowsze

Posty: 72 #4008942
Od: 2017-3-20
    niuniek pisze:

      andy84 pisze:


      A co do samochodu 1000km od domu podała turbina. Ograniczona moc, wyprzedzanie planowane z kilku minutowym planowaniem. Po 22 godzinach od ruszenia zajechałem szczęśliwie do domu wesoły
      Pozdrawiam wszystkich


    A już wiesz, że to turbina? Ja rok temu miałem podobnie, żółta kontrolka check engine, spadek mocy, prędkość max 100km/h. Myślałem, że to turbina a okazało się, że filtr paliwa zawalony. Jak pojechałem do warsztatu, to facet mówi mi, że chyba byłem nad morzem, bo w filtrze pływają same meduzy. Od tej pory spokój.


Jeszcze nic nie wiem, samochód do mechanika i czekam na diagnozę.
Myślę że to nie turbina, bo czasami miałem pełną moc. Ale błąd wskazywał na problemy z turbo.
  
gooralos
06.08.2019 11:50:42
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 260 #4009119
Od: 2012-6-4
    barqar pisze:

    Mam diesla od Japończyków. Jak jeździ to jeździ ale jak się coś sypnie to strach pytać o cenę cool


Który rok mitsu? Bo tam był głównie diesel 2.0 od vw, który ms problemy z pompą oleju itd.
  
barqar
06.08.2019 12:30:12
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: podkarpackie

Posty: 136 #4009816
Od: 2017-2-2
    gooralos pisze:

      barqar pisze:

      Mam diesla od Japończyków. Jak jeździ to jeździ ale jak się coś sypnie to strach pytać o cenę cool


    Który rok mitsu? Bo tam był głównie diesel 2.0 od vw, który ms problemy z pompą oleju itd.


2,2 MVITEC 176 KM z 2011 roku. Pierwszy diesel Japończyków w mitsu.
  
Dan_78
06.08.2019 13:52:21
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 676 #4010904
Od: 2013-1-14
@ogórek bo V-ka wbrew pozorom na trasie nie jest mega paliwożerna. Jak idzie równo to naprawdę potrafi zaskoczyć dlatego Twoje 8,5 litra przy 6 garach 3,5 L pojemności to b.dobry wynik. Niestety w mieście już tak różowo nie jest, cylindry muszą się paliwem zalewać. Ja osobiście (mimo iż obecnie jeżdżę turbo benzin) wolę jednak duże pojemności w wolnossącej benzynie, marzy mi się takie V8 5 L...ech może kiedyś.
  
ogorek
06.08.2019 13:58:57
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2512 #4011073
Od: 2012-7-15


Ilość edycji wpisu: 1
W miescie max wyszedl 12 (niestety tyle samo z przyczepą dlatego zostawiłem udkę w GR)
Z przyczepą nawet do 12.5 chyba bo jadąc do Wenecji jedzie się przez Austrie "pod górkę".

Ten silnik operuje na 6-ciu, 4-ech lub 3-ech cylindrach.
Wiec pewnie w trasie (przy stałej predkosci) wyłacza sobie coś.

>>>>>>>>>>>>>>>>

Stąd pewnie mniej wazna szybkosć a ważniejsza płynność jazdy ...
  
igi123
08.08.2019 21:39:55
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: koło Krakowa

Posty: 58 #4076407
Od: 2018-3-13
check engine i spadek mocy to może być zapchany zawór egr
  
JerzyM73
08.08.2019 21:52:48
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 188 #4076798
Od: 2013-12-28
    andy84 pisze:

    Ja już też w kraju. Wracałem z Grecji 4 dni. 3 spędziłem w Ochrydzie i jeden w miejscowości Palić tuż przy granicy z Węgrami. Myślałem że jak rano w niedzielę będę na granicy to będzie OK. Niestety totalna porażka. 0 8.15 podjechałem na Backi Vinogradi i tam tłum ludzi. Zawinąłem się na Roszke 2 i niestety tam podobnie. Ale szło w miarę sprawnie przez pierwszą godzinę. Później coś się stało z celnikami i stałem łącznie 5 godzin. Węgrzy sprawdzali każdy samochód. Po prostu masakra. Nigdy więcej granicy SR/HU w weekend. Wszystkie inne granice maks 30min.
    A co do samochodu 1000km od domu podała turbina. Ograniczona moc, wyprzedzanie planowane z kilku minutowym planowaniem. Po 22 godzinach od ruszenia zajechałem szczęśliwie do domu wesoły
    Pozdrawiam wszystkich


No niestety źle trafiliście bo to był być może najgorszy weekend, bo kończyły się np w Berlinie wakacje (mówili w radio że korki w DE jak cholera) no a jak wiemy Berlin Zachodni, Berlin Zachodni tam stoi turek co drugi chodnik ,-)
https://punkt.media/pl/poradniki/niemcy/spedzenie-wolnego-czasu-d/8386-ferie-i-wakacje-w-niemczech-w-2019-roku
  
oleklu
08.08.2019 23:37:43
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: tarnów

Posty: 13 #4079268
Od: 2018-7-15
Mi padł alternator w salonikach.dojechalem na samym Aku 45 km.Auto do mechanika iiiiii tylko 60 EUR -taniej niż w Polsce.Volvo 850 2.5 benzyna z 1996r .średnio 10l gazu na 100 km
  
Electra19.11.2019 13:41:22
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 17 / 19>>>    strony: 12345678910111213141516[17]1819

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DO GRECJI PO RAZ PIERWSZY - DLA TYCH, KTÓRZY DOPIERO PLANUJĄ PODBÓJ HELLADY :) » SEZON 2019

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny

Katalog stron WWW

katalog stron

Katalog Stron SEO

Katalog stron - Best in Poland

katalog stron turystycznych

Katalog 3CO/a>

wortal migranci

katalog dobre fora