Porady dla zagubionej kucharki |
Witaj. Co do preparatów na muchy, to ja kupuję lepy i spraje, ale najlepiej mocne (które są do zwalczania gniazd wszystkich latających "gadzin" coś jakby odpowiednik polskiego muchozola turbo). Jeżeli masz w łazience te male muszki (takie charakterystycznie "trójkatne") pojawiajace się zwłaszcza jesienią to my wzmacniamy używanie chloru - oprócz zwykłej dezynfekcji, to wlewamy chlor do "psik-psika" - np. butelka po płynie do szyb i opryskujemy narożniki łazienki oraz rame okna, i górne narozniki ściany i sufitu zwłaszcza przy oknie. Gdy są już zimne noce, to na noc otwieramy okno i wychładzamy łazienkę. Pamietaj te łazienkowe muchy lubią ciepłe i wilgotne pomieszczenia. Maggi w płynie czasem mozna trafić w dużych marketach lub sklepach polskich, eosyjskich i innych "słowiańskich". Pietruszka jest ale głównie jako nać, korzenia nie spotkalismy. Mąki - nie wiem (żona spi, jak coś to się przypomnij, to zapytam) Pozdrawiam i witam |