nostalgia..
mok...pierwszy raz polecialam na Kretę z wycieczką z biurem podrozy...w 2007 roku. Pracy szukałam na miejscu. znalazłam.I po prostu zostałam. :-) Potem latałam już na własną rękę w 2008 i 2009. W 2010 mialam przerwę...gdyby nie to być może do tej pory latałabym co sezon...a tak w 2011 musiałam szukac innej roboty. Poza tym zauważyłam, że z roku na rok jest coraz gorzej z pracą i zarobkami. W 2011 zmuszona byłam pracować w dwóch miejscach po parę godzin. A potem i tak musiałam wracać wcześniej bo stwierdzili, że nie ma ruchu w sklepach i generalnie mnie nie potrzebują. I to by było na tyle. :-) I dlatego postanowiłam, że jeśli nie będę miała na na 100% zagwarantowanej pracy - nie ma szans żebym wróciła na Kretę do pracyoczko A że w Grecji nigdy nic pewnego nie ma, więc...oczko ale ciągnie mnie i to bardzo...też mam napady tęsknoty takie, że flaki chce wyrwaćoczko ale nauczyłam się sobie z tym radzić...:-)


  PRZEJDŹ NA FORUM