cześć
Ja jeżeli chodzi o porównanie to kładę Grecję na jednej półce z Portugalią (Algarve + Sagres) jeżeli chodzi o plaże. Oczywiście jeżeli miałbym też oceniać jedzenie to tutaj Grecja wygrywa i to ze sporą przewagą. Portugalia tam gdzie jest ładna (wybrzeże) ma paskudne jedzenie. Wszystko pod Anglików. Fish&Chips... brrrrr! Zaś dobre jedzenie w Portugali jest dale w głębi lądu albo w Lisbonie lub Porto. Czyli albo ładnie albo smacznie... No i jeszcze jedna sprawa - do Portugalii jest co najmniej 2x dalej niż do Grecji.

Teraz kwestia Chorwacji. Gdyby nie mocno wygórowane ceny miałbym zagwózdkę wesoły Tam też są piękne miejsca i też wspaniały klimat. Jedzenia nie mogę porównywać bo na 2 tygodnie stołowałem się średnio 2x w restauracji. Ceny mnie dobijały. ponad 90% posiłków sami przyrządzaliśmy. Dlatego nie wiem jak smakowo tam jest i dlatego nie mam porównania do Grecji. Jeszcze raz napiszę - gdyby były w Cro inne ceny to..... - To podstawowy element dyskwalifikujący to miejsce. Chorwacja ma zupełnie coś innego do zaoferowania niż Grecja, niestety rozbestwienie się mieszkańców Dalmacji z cenami za wszystko powoduje że nie biorę tego kraju pod uwagę od jakiegoś czasu. Żal mi troszkę bo byłem tam już naście razy począwszy od roku po zakończeniu wojny, mam tam przyjaciół na Korculi i już nie wiem jak się tłumaczyć dlaczego znowu się nie zobaczymy... Może to głupie, ale jakoś niezręcznie mi pisać że nie przyjadę bo jest u nich za drogo (...) Dla przykładu powiem Wam że z każdym rokiem drożało o co najmniej kilkanaście procent wypożyczenie jachtu. Mam patent sternika i zawsze jak tam byłem uwielbiałem choćby przez kilka dni pożeglować na skromnej łajbie między wysepkami Dalmacji. Czasami przy bezwietrznej nocy zacumować gdzieś dalej od brzegu i dać się uśpić do snu przez kołyszące pokładem fale... Patrząc w niebo gdzie złudzenie wmawia człowiekowi że to nie on na wodzie się rusza tylko gwiazdy na niebie.... Eh.... Wzięło mnie na sentymenty... Chyba ta zima której mam już dość daje się we znaki.

Kończąc ten wywód, też mam podobne odczucia co przedmówca - Grecja jest moim ulubionym kierunkiem i to głównie za sprawą obecnych tutaj Podróżników, Voyagerów, Globtroterów, itd. wesoły) W takich miejscach jak to rodzą się marzenia o podróżach, plany i sposoby na wydłużanie sobie życia przez tworzenie co raz to nowych wspomnień którymi człowiek sobie głowę pakuje wesoły)

Pozdrawiam.
Rafał.


  PRZEJDŹ NA FORUM