dubaj, finanse finansami - kiepsko z nimi to fakt, ale nie tylko one są problemem poza tym, żebym nie wiem jak była pijana, nie wsiądę do środka transportu do którego nie mam zaufania wierz mi lub nie - tak już mam musieliby mnie zawinąć w kaftan bezpieczeństwa i na siłę wsadzić, a i to nie na pewno by im się udało ) Poza tym należę do tego wrednego i przekornego rodzaju osób, że im bardziej nachalnie ktoś próbuje mnie do czegoś przekonać - tym większy stawiam opór tak mam i już...jeśli zdrowie i finanse pozwolą - to może w przyszłym roku się uda...
PS. dopóki kursowałam pomiędzy GR, UK i PL - było mnie na więcej stać...od kiedy usiadłam na dupie w PL, stać mnie na bardzo niewiele )) znaczy trzeba znowu zmodyfikować swój sposób na życie ale to taka mała dygresja... |