Rekonkwista 2017 4 x Costa + 1 x Sierra |
dubaj pisze: Nachalność Grecja to naganiacze knajpowi... privet... hello... menu... zajrzyj... wejdź... u nas super... dobryj dień... zahadite... Bywa to męczące. W Hiszpanii tam gdzie byłem.. wyjebane (poza paroma murzynami na plaży z których część w ogóle tylko siedziała nie atakując Armanimi plażowiczów). Maniana maniana... chcesz to wejdziesz, nikt za Tobą biegać nie będzie. To lubię. Punkt dla Spain. 2:2 Sorry ale naganiczy nie widziałem w Gecji. Owszem Chania na Krecie (tylko starówka), czy Gythio (Gythio to jedna ulica nad morzem z mnóstwem knajp i dlatego). Może bardzo delikatnie w Nafplio na końcu portu, gdzie stoją jachty i są droższe knajpy. 3 ostatne sezony ani jednego naganiacza. Ale ja mniej oblegane turystycznie rejony preferuję. |