jak na granicy
nie wiem czy tym sobie Grecja nie strzeliła w kolano z tym testem. Pominę już techniczny aspekt że od zrobienia testu do wjazdu mija dość dużo czasu i teoretycznie można się w tym okresie zarazić.
Chyba muszę przyznać rację mojej żonie że nie chciała jechać do GR i wybrała Jastarnię.


  PRZEJDŹ NA FORUM