Aktualności z trasy |
Też dobry pomysł. Tylko od tego roku wydawane są tylko na białej kartce... Co do dzisiejszej trasy: Wyjazd ze Skopje o 8:30, navi poprowadziło na północną obwodnicę, a nie środkiem miasta, ale już stalismy na lewoskrecie i nie było możliwości zmiany. Autostrada jak zawsze, tj. ceny bez zmiany, dużo bramek i dalej nie rozumię ich systemu pobierania opłat, z góry czy z dołu... Przed samym zjazdem na Dorjan w zatoczce policja strzela z fotoradaru, złapali auto, które nas wyprzedzało, a my już na krawędzi dopuszczenia jechaliśmy.... Tankowanie ropy po 101 den. Przydrożne zakupy melonów i arbuza. W jeden z wiosek było ograniczenie do 40 i panowie stali z fotoradarem. Takich wiosek z ograniczeniem do 40 było chyba 3 lub 4. W Dorjanie zakupy w markecie, a samo wybrzeże jeziora zrobiło się typowo kurortwe, mocno zagospodarowane plaże. Granica 5 aut i odprawa na obu stronach zajęła razem 15 min i w samo południe Kalimera Ellada. Zero problemów z białą zieloną kartą. Potem niestety gorzej.... Po kilkunastu minutach jazdy, deszcz który przeszedł w ogromną ulewę. Nawet zastanawialiśmy się czy nie zjechać, ale nie było gdzie. Temperatura spadła do 20 st. Ale na szczęście rozpogodziło się. O 15 meldujemy się w Nea Vrasna, po przejechaniu 1623 km ze średnim spalaniem z komputera samochodu 4,4l, więc realnie pewnie 4,9. Po 16 jest 25 st, lekki wiatr, i fale w morzu, ale kąpiel zaliczona, podobnie jak pierwszy gyros-pita. Zaczynamy urlop na całego ![]() |