Witam z Sinthoni, Halkidiki. Przyjechałem z Krakowa przez Rumunię i Bułgarię, czyli Oradea, Widyn i Kulata. Na żadnej granicy nie stałem dłużej jak 10 min. Nocleg w okolicy Orszy i zdjęcia z Decebalem. Najgorszy odcinek to od ZelaznychErot na Dunaju aż do Montany z małą ulgą na kawałek bułgarskiej autostrady za Widyniem. Przejazd przez przełęcz z Montany do Sofii bardzo fajna ale ja lubię góry. Piękne góry są w Kresnej to tam gdzie nie ma kawałka autostrady od Sofii do Kulaty. Czas przejazdu z postojami to 2 dni po 12 godz. Niemiłe zaskoczenie to cena benzyny w Rumunii 7,50 lei. Miłe zaskoczenie to ceny w Bułgarii. |