| A gdzie by tak w 2026 r. ...... Jest w Grecji tyle pięknych miejsc |
niuniek pisze: elunia2209 pisze: Też się zastanawiam gdzie jechać. Bedzie to nasz 3 raz w Grecji więc doświadczenie ubogie. Była Lefkada i Sithonia. Teraz zastanawiam sie nad Pelionem, wyspą Thassos lub Epirem, była tez Kefalonia w planach. Boje sie troche wysp ze względu na promy i dojazd własnym samochodem. Coś doradzicie? Bez wahania wybrałbym Kefkę. Prom nie taki straszny, z Astakos płynie króciutko. Piękna, zielona i zapewniam, że nie tak zatłoczona jak Lefkada wyspa z pięknymi plażami, miasteczkami gdzie można sobie pochodzić i posiedzieć przy kawie czy winku (Argostoli, Fiskardo czy Sami. Dodam, że na Sithoni, Thassos czy Pelionie byłem. Na marginesie drugim wyborem byłby właśnie Pelion, dla mnie ten południowy. Małe wioski, bez tłumów, gdzie czas się zatrzymał. Kwestia preferencji, bo u góry większe miasteczka, więcej ludzi, ale za to szybszy dojazd, bo drogi na południu widokowo piękne ale bardzo kręte. Jestem bliżej decyzji o wyborze Pelionu. Do Astakos mam 2tys. km 22 godz jazdy plus prom i droga do apartamentu, możemy nie wyrobić sie w dwóch dnia podróży. Pelion 1850 km. Kefalonia zapewne będzie w przyszłym roku. Może podzielimy nasz urlop na dwa miejsca. Dziękuję za informacje o promie, myślałam, ze tylko z Lefkady pływa. Urlop planujemy na początek września mam nadzieje, że będzie mniej ludzi. |