pogoda niestety wszędzie się zmienia...w 2002 roku byłam w Leptokarii na przełomie września i października i było całkiem fajnie...a teraz to nawet na Krecie we wrześniu już można z lekka przymarznąć i przemoknąć
)w każdym bądź razie wieczorem nierzadko potrzebna jest kurtka
PS. co do opalania - jak nie ma deszczu to jak najbardziej...
) po prostu dni słoneczne i ciepłe przeplatają się z tymi chłodnymi dużo bardziej niż kiedyś...
PS. co do opalania - jak nie ma deszczu to jak najbardziej...