brygidka10 pisze:
usilnie przechodziła do kierowcy na kolana, a że się nie mieściła to ostatecznie lądowała na kierownicy

usilnie przechodziła do kierowcy na kolana, a że się nie mieściła to ostatecznie lądowała na kierownicy
A może by tak spróbować przypiąć ją pasami na tylnim siedzeniu.
Nasze jeżdżą w pasach dla bezpieczeństwa.Samochód działa na nich jak kołyska na niemowlaka,to prawdziwe podróżncziki.
Życzę powodzenia.