ellinados pisze:
No i trzeba dodać, że rzeczywista sytuacja jest różna w zależności, gdzie w Gr się jest. Czy Ateny, czy Saloniki, czy inne duże miasto, czy wioska, czy też okolice typowo turystyczne.
Najgorzej to chyba jest w Atenach i na małych wioskach typowo rolniczych.
No i trzeba dodać, że rzeczywista sytuacja jest różna w zależności, gdzie w Gr się jest. Czy Ateny, czy Saloniki, czy inne duże miasto, czy wioska, czy też okolice typowo turystyczne.
Najgorzej to chyba jest w Atenach i na małych wioskach typowo rolniczych.
Zgadza się.
Elladara pisze:
(...)Grecy we krwi mają optymizm i nadzieje na lepsze.Łudze się,że to jest ich pancerz,który ich obroni od środka ;-)
(...)Grecy we krwi mają optymizm i nadzieje na lepsze.Łudze się,że to jest ich pancerz,który ich obroni od środka ;-)
Tak, są optymistami
Jakby nie było słoneczna pogoda korzystnie wpływa na samopoczucie
Grecy podobnie jak my historycznie są umęczonym narodem , a mimo to(w przeciwieństwie do nas Polaków) nie rozpamiątują z wielkim bólem przez 365 dni w roku tragicznych wydarzeń - i min .za to ich podziwiam - po prostu umieją żyć.