Zoi pisze:
Ja to tylko lecialam samolotem ze zwierzakiem ale nie decydowałam sie zwierzaka męczyc 2 dniowa podrożą autokarowa
Ja to tylko lecialam samolotem ze zwierzakiem ale nie decydowałam sie zwierzaka męczyc 2 dniowa podrożą autokarowa
No właśnie my nie mamy wyjścia, tyle, że jadąc samochodem jest ten plus, że zwierz będzie miał często przerwy na rozprostowanie nóg i kuwetę, a lecąc samolotem, nie raz zdarzyło się, że przez spore opóźnienie takiej możliwości nie było.
Będę potem Was dopytywała o jakieś fajne miejsca po drodze na noclegi
Miłego dnia życzę!
wiemgdziejade.pl - Kreta i Santorini