hah ;-) Nasza Agapi zawsze leciała z nami na górze, ale jest już pewnie przyzwyczajona do takich podróży ( lata od małego), więc spokojnie zawsze daje radę
A leci w kontenerze, zazwyczaj obsługa zostawiała wolne siedzenie obok 
wiemgdziejade.pl - Kreta i Santorini