Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Grecja po raz pierwszy i pewnie nie ostatni :-) · Wpis #1279890
eystrasalt 25.03.2013 18:17:05
Lokalizacja: Kraków

Posty: 166 #1279890
    ellinados pisze:

    Witam i powodzenia życzę i na Twoją wylewność liczę - bo nie ma nic lepszego jak poczytać czyjeś wspomnienia z podróży w jesienne wieczory.

    Pozdrawiam



Ja też lubię czytać relacje z podróży, oglądać zdjęcia odwiedzanych miejsc, ktokolwiek i czymkolwiek by ich nie robił. Zawsze to jakieś inne, często oryginalne spojrzenie na rzeczy, które znamy lub planujemy poznać. W moim przypadku dwie ostatnio przeczytane relacje z podróży do Grecji wywróciły moje pierwotne plany: przymierzałem się do Sithonii (okolice Sarti lub V(o)urv(o)ur(o)u), Aten i Mani (mniej więcej w połowie drogi między Gythionem a Vathią) na Peloponezie. Z uwagi na panujący w Grecji upał planowałem noclegi w apartamentach (klimatyzacja). Potem zobaczyłem zdjęcia Meteorów, poczytałem o kilku miejscowościach w promieniu kilkudziesięciu km od Aten, dowiedziałem się, jak stosunkowo łatwo dostać się na Wyspy Jońskie i w końcu zdecydowałem się na objazdówkę z namiotem. Miałem już nawet porobione rezerwacje (na szczęście przez booking.com, więc można było bez problemu je odwołać). Stanęło na tym, że teraz nie znam dnia ani godziny mojego wyjazdu, czyli jak tylko wygospodaruję dwa tygodnie + 2 weekendy (jakieś 16 dni), to wyjeżdżam. Oby nie był to sierpień (tego też dowiedziałem się z relacji innych), ale się nie zarzekam ;-)

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl