Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
cArnidis
|
15.05.2013 12:22:26
|
Posty: 385 #1448683
|
Epoka brązu po upadku Krety
Po 1550 pne, gdy na wskutek erupcji wulkanu na Santorini, kończy się dominacja Kreteńska na morzach okalających Grecję. Nadchodzi Era Achajów czyli Greków z kontynentu. Jako że nie było zwyczaju spisywania dziejów (w odróżnieniu od Egiptu, który notował wszystko co się działo w kraju i okolicy), skrawki informacji docierają do nas, przez mity legendy , częściowo spisane później przez Homera. Przypomnę, że w epoce brązu mam dwie dominujące grupy etniczne czyli przybyłych 9000 lat temu Pelazgów i Hellenów przybyłych 4000 lat temu. Widać wyraźnie stopniowe mieszanie się obu ludów, unifikacje kulturową, religijną i obyczajową , więc możemy dla nich przyjąć wspólną nazwę Achajów.
Więc wkrótce po upadku Krety miasta Achajów fortyfikują się i powstaje coś w rodzaju federacji , której centrum są Mykeny (stad nazwa okres mykeński , czy też nazywanie Achajów Mykeńczykami ). Achajowie to wikingowie starożytności, nie interesuje ich specjalnie sztuka (dużo niższy poziom , niż starsza kreteńska) , filozofii nie ma. Odkrywczość też nie specjalna. Za to wielkie zasługi na polu najazdów na nabrzeżne miasta, grasowania po morzach , służba w obcych armiach. Podobno Achajowie napadali jakieś nabrzeżne miasta Egiptu , na pewno podbijają niedobitki Kreteńczyków i ustanawiają swoją dynastię na wyspie, na pewno też dochodzi do zatargu z potężnym państwem Hetytów, o czym świadczy list z pogróżkami wystosowany przez tamtejszego władcę do króla Myken.
Mimo współpracy w zakresie napadania na sąsiadów Achajowie są podzieleni na Polis, czyli państwa miasta. W skład których wchodzi miasto główne plus parę wiosek, albo jak w przypadku Myken innych miast. Bo do Myken należą także: Tiryns (tysiąc lat starszy niż Hellenowie, czyli Pelazgijski), Midea i Korynt (sic!).
Na czele państwa stoi król (bardziej wódz), wraz z arystokracją (wojownicy) , niżej w hierarchii mamy rodzaj plebsu, czyli ludność o statusie niewolników bądź chłoporobotników pańszczyźnianych pozostających w dużym stopniu uzależnienia od klasy rządzącej.
Arystokracja walczy na rydwanach, reszta pieszo.
Nie widać u Achajów jakiegoś rozbudowanego budownictwa sakralnego. Bo na tym etapie rozwoju religii, za miejsca kultu służą, święte gaje, jakieś jaskinie, źródełka , czyli przede wszystkim jakieś twory naturalne.
Achajowie tez nie stronią od konfliktów miedzy sobą, bo po 200 latach po zajęciu przez nich Krety, zaatakują i zniszczą tamtejszych Achajów.
No ale najbardziej znana sprawa, to wojna trojańska.
_________________ www.mojagrecja.com.pl |
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|