Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
Zoi
|
18.05.2013 05:24:51
|

Lokalizacja:
Messolongi Grecja
Posty: 763 #1451619
|
Z tego co wiem to niektore schroniska w Polsce robia z psow smalec ale do czego taki smalec jest uzywany nie chce wiedziec bo watpie by szedl na sprawy kosmetyczne a nawet gdyby to odrazajace. Ja powiem tylko tyle nie warto szukac po wszystkich krajach zle traktowanych zwierzat wystarczy sie rozejrzec w swoim wlasnym na okolo i posluchac co sie mowi i spojrzec na to realnie. Ale z koleji mowic o ludziach lubiacych psy czy inne futrzaki ze sa pojebani to juz przesada bo lubienie zwierzat nie oznacza zle ich traktowanie ani o tym ze ktos psychopata, dla mnie psychopata jest ten co ze zwierzetami uprawia seks a nie ten co je lubi i szanuje. Bo jezeli tak mamy patrzec to w wielu sprawach mozna by bylo powiedziec ze trzeba byc wielkim psychopata by polubic drugiego czlowieka gdyz czlowiek dzisiaj czlowiekowi z checia wbija noz w plecy. Wielu ludzi wowczas szuka przyjazni wsrod zwierzat bo ma przynajmniej prawdziwa przyjazn z wiernego serca,czego czesto od ludzi wymagac nie mozna gdyz kazdy w dzisiejszych czasach zazdrosci drugiemu,zawistny o wszelakie sprawy bo jednemu lepiej a drugiemu gorzej itd. Ja zwierzeta lubie,nie usypiam ich i nie segreguje ze ten lepszy a drugi zly wiec pojdzie pod noz,kazde zwierze ma swoj urok dla mnie a czy jest rasowe czy mieszane nie ma nic znaczenia,napewno nie chodze z psem do fryzjera by go wyszczotkowac i wypudrowac,nie robie zwierzeta zadnej krzywdy,chyba ze krzywda mozna nazwac dokarmianie bezpanskich psow i kotow. Mialam kiedys dobermanke do konca jej dni walczylam z jej cukrzyca jak i rakiem mimo ze lekarze namawiali do uspienia psa ja odmowilam mowiac ze pies bedzie wiedzial sam kiedy przyjdzie czas. Bylo naprawde ciezko wowczs,pies robil tez i pod siebie poniewaz nie miala sily z pozniejszym czasem chodzic,pranie i zmiany kocykow na ktorych spala,podkladanie mat trzymajacych mocz,drogie leki przeciwbolowe i kroplowki przeciw odwodnieniu organizmu,tylko po to by nie dac psa na uspienie,wiedzialam ze juz nie wyzdrowieje ale rowniez nie ja jestem od decydowania o czyjejs smierci,suczka zmarla 5 lat pozniej od stwierdzenia raka majac 11 lat. Wiec co do tematu co chce powiedziec: Tak mozna powiedziec ze jestem psychopatka bo ratowalam na ile moglam tego psa bo zaslugiwala na zycie tak jak i my wszyscy. _________________ Slodki wina smak,serce spiewa,dusza gra,dzis opowiem wam,jak bylo tam. Czysty slonca blask,czar zabytkow,urok gwiazd,w Grecji zakochana jestem,mowie wam!


|
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|