bartus40 pisze:
Cześć,
pytanie do bywalców Vasiliki i globtroterów, którzy pokonali kilkakrotnie tą trasę. Startuję z Częstochowy w piątek około 4 rano. Jadę bezwinietkowo przez Słowację, później autostradą przez Węgry do Tompa. Jak daleko jestem w stanie dojechać w Serbii do godziny 19.
Przyjmuję krótkie kilkunastominutowe odpoczynki i przeciętną szybkość.
Mam swoją prognozę ale chciałbym ją zweryfikować z Waszymi doświadczeniami.
Cześć,
pytanie do bywalców Vasiliki i globtroterów, którzy pokonali kilkakrotnie tą trasę. Startuję z Częstochowy w piątek około 4 rano. Jadę bezwinietkowo przez Słowację, później autostradą przez Węgry do Tompa. Jak daleko jestem w stanie dojechać w Serbii do godziny 19.
Przyjmuję krótkie kilkunastominutowe odpoczynki i przeciętną szybkość.
Mam swoją prognozę ale chciałbym ją zweryfikować z Waszymi doświadczeniami.
Napisz po powrocie jak ci się jechało jestem ciekaw jak daleko uda ci się w Serbię wjechać jadę podobną trasą i mam rezerwację k/Niś.
Pozdrawiam