matt pisze:
Facebook służy popularyzacji wszystkiego...im nas mniej w Grecji tym lepiej (sorry ale będąc w Podgorze, słyszałem tylko polski i czeski język). Uciekłem stamtąd...nie po to przemierzam tysiące kilometrów aby pobyć z naszymi rodakami - żeby nie było, nie jestem polakofobem
lubię/lubimy po prostu poznawać inne kultury, społeczności itd...
Facebook służy popularyzacji wszystkiego...im nas mniej w Grecji tym lepiej (sorry ale będąc w Podgorze, słyszałem tylko polski i czeski język). Uciekłem stamtąd...nie po to przemierzam tysiące kilometrów aby pobyć z naszymi rodakami - żeby nie było, nie jestem polakofobem
Dlatego ja jeżdżę do Grecji na Kefalonię do Lourdaty.
W Chorwacji byłem, ale jakoś mnie nie kręci.