cArnidis pisze:
(...) Co ma być to będzie.
(...) Co ma być to będzie.
I tu leży problem, bo niekoniecznie masz rację :-) Są oczywiście sprawy, na które nie mamy wpływu. Jeżeli nie można czemuś zapobiec, to warto przynajmniej zadbać o to, żeby skutki były mniej opłakane. Ja zawsze wykupuję ubezpieczenie podróżne (koszty leczenia, zakupu leków itp.) i assistance (nie tylko pomoc w razie awarii czy wypadku, ale i opieka nad dziećmi, gdybym sam nie mógł im jej zapewnić).
Pozdrawiam i życzę wszystkim udanych wakacji, gdziekolwiek byście nie byli.