Grecja - forum…

Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)



Bosmn
02.06.2013 20:49:51
Lokalizacja: WrocLav
Posty: 20 #1472585
    jannik pisze:

    cześć Adam
    Byliśmy na 2-gim palcu (Sithonia)
    Zahaczyliśmy w miejscowości Sarti (miałem obcykane w Google Map i czytałem trochę relacji).
    Rzeczywistość przerosła oczekiwania!
    Dla nas raj na ziemi. Cicho, spokojnie, niedrogo (ale też nie super tanio), piękna spokojna rodzinkowa plaża, piaseczek i daleko w morze płytko (300 metrów dalej było głębsze dno blisko brzegu), woda wieczorami dochodziła do 30-32 st. (mierzyłem), a rano była ok. 27-28! Dla takich hedonistów i ciepłolubnych nierobów jak my to miodzio. Do miasteczka 15 minut spacerkiem, a nasz hotelik był na ostatniej uliczce, za hotelikiem krzaki i pagórki.
    Gyros pita = 2.2, winogrona 1-1,5 euro, pomidory 1-2 euro itp itd.. da się żyć.
    Za pokoik w fajnym hoteliku 100 metrów od plaży z basenikiem za ścianą (na piętrze) i z widokiem z na morze płaciliśmy za 3 osoby 45 euro. Da się żyć.
    No i najważniejsze:
    5 km od Sarti jest jedna z najcudowniejszych plaży jakie widzieliśmy - Orange Beach.
    A w niedalekim Vourovoru jest równie cudowna plaża - Karydi!
    Postaram się niedługo napisać jakąś relację i wrzucić z fotkami na swoją stronkę...
    Na razie daję linka do tymczasowego albumu z fotkami (Sarti, Orange Beach, Vourvourou Karydi).



    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



    Po Chalchidiki myknęliśmy przez Albanię (góry - Tirana) do Czarnogóry. Po drodze "odkryliśm" cudowny Ohrid i tam spędziliśmy 1,5 dnia na zwiedzaniu. A na zakończenie 9 dni w Kruce .. hm.. tym razem już chyba przesyciliśmy się Czarnogórą... nie było już tak super. No i poza tym w tym roku pierwszy raz woda była w Czarnogórze potwornie zimna - przez kilka dni 21-22 stopnie, a pozostałe nie przekroczyła 24 st.! brrrr...



Witaj,
podaj proszę namiary na ten holetlik w Sarti.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl