[quote=stary_jac]
Przejazd przez kraje tranzytowe to dla mnie i rodziny zło konieczne a nie sposób na spędzenie długo oczekiwanego urlopu.
Nie chcą już słyszeć np o zwiedzaniu jakiegoś tam Budapesztu czy zatrzymywaniu się gdziekolwiek, szybkie siku przy tankowaniu i jazda.
Kupując auto mam już kryteria zoptymalizowane do szybkiego dojazdu do ukochanej grecji.
Nie myśl tez od razu że ja tak wszędzie jadę szybko.
Su2 pisze:
a że tak zapytam gdzie wy to kochani jeździcie ? mówimy o wczasach czy rajdach
ssaternu pisze:
... Ja zawsze jadę szybko nawet i 200 czasami,...
... Ja zawsze jadę szybko nawet i 200 czasami,...
a że tak zapytam gdzie wy to kochani jeździcie ? mówimy o wczasach czy rajdach
Przejazd przez kraje tranzytowe to dla mnie i rodziny zło konieczne a nie sposób na spędzenie długo oczekiwanego urlopu.
Nie chcą już słyszeć np o zwiedzaniu jakiegoś tam Budapesztu czy zatrzymywaniu się gdziekolwiek, szybkie siku przy tankowaniu i jazda.
Kupując auto mam już kryteria zoptymalizowane do szybkiego dojazdu do ukochanej grecji.
Nie myśl tez od razu że ja tak wszędzie jadę szybko.