goly78 pisze:
Prawdopodobnie pyknie jej 200 podczas powrotu . Dzieki za pozdrowienia . My w Krakowie też sie ostatnio nie pocimy
. Zimno jak cholera. Pozdrów swoją ekipe i do zobaczenia w Koali
hmmm blondynki powiadasz


Prawdopodobnie pyknie jej 200 podczas powrotu . Dzieki za pozdrowienia . My w Krakowie też sie ostatnio nie pocimy
hmmm blondynki powiadasz
a to żeś cie mnie pocieszyli, myślałem że mało kto z takim przebiegiem takie trasy robi
z innej beczki, właśnie sprzedałem swoją madzię "globtrotera" oj... kulało się autko.