luska1973 pisze:
Jesteśmy przyzwyczajeni do Włoch, gdzie codziennie inne mięsko czy rybka na grilla, do tego szybka sałatka, bagietka i cała rodzina najedzona.
Jesteśmy przyzwyczajeni do Włoch, gdzie codziennie inne mięsko czy rybka na grilla, do tego szybka sałatka, bagietka i cała rodzina najedzona.
Wystarczy pojechać do Grecji tam, gdzie będą lokalne markeciki, rzeźnik, itd, itp.
Byłem we Włoszech w pięknych odludnych rejonach (na południu), gdzie z zaopatrzeniem bajki nie było.
I w PL można pojechać w rejon w którym świeżę mięsko znajdziesz 2 razy w tygodniu.
Najlepiej pojechać do Grecji do mało popularnej ale malowniczej wioski i jeść w tawernie rodzinnej.
Smacznie i świeżo