ogorek pisze:
Ad 1) Ja proponuję kupować winiety jak przekraczamy granicę PL-Słowacką, zarówno na Słowację i na Węgry i najlepiej od razu w obie strony. Raz się udajemy do kantorku w tym celu i zapominamy o problemie. A brak problemów to podstawa udanych wakacji
Ad 2) Tankować wtedy kiedy się chce
No bo jechać na oparach przez Serbię byle zatankować w Macedonii lub tankowac odrobinę na Węgrzech (kalkulując ile nam wystarczy do Macedonii) to chyba niepotrzebne obciążanie umysłu i stres przy tak długiej trasie
Ad 3) Popieram
cArnidis pisze:
Jechałem do Grecji dziesiątki razy samochodem i nigdy mi nie przyszło do głowy tak się paranoicznie asekurować. Która stacja dobra na paliwo, które przejście gdzie nocleg. Po prostu jechałem.
...
jak ktos jedzie z Polski do grecji to ma:
1) kupic winietkę na Słowacje i Węgry, na granicach
2) tankowac sie w Republice Macedonii bo najtaniej
3) wziąć zieloną kartę bo zabuli na Serbii i Republice Macedonii
...
Jechałem do Grecji dziesiątki razy samochodem i nigdy mi nie przyszło do głowy tak się paranoicznie asekurować. Która stacja dobra na paliwo, które przejście gdzie nocleg. Po prostu jechałem.
...
jak ktos jedzie z Polski do grecji to ma:
1) kupic winietkę na Słowacje i Węgry, na granicach
2) tankowac sie w Republice Macedonii bo najtaniej
3) wziąć zieloną kartę bo zabuli na Serbii i Republice Macedonii
...
Ad 1) Ja proponuję kupować winiety jak przekraczamy granicę PL-Słowacką, zarówno na Słowację i na Węgry i najlepiej od razu w obie strony. Raz się udajemy do kantorku w tym celu i zapominamy o problemie. A brak problemów to podstawa udanych wakacji
Ad 2) Tankować wtedy kiedy się chce
Ad 3) Popieram
W 2012 przez Serbię jechalem bez zielonej karty. Serbia przyjela warunki ubezpieczen tak jak na terenie UE. Macedonia oczywiscie obowiazkowo trzeba posiadać. Tam na miejscu na osobówkę kosztuje 50 Euro.