Na zwykłych drogach słowackich znacznie łatwiej o wysoki (max 800EUR) mandat a można to pozwiedzać w weekend bo blisko.
Na autostradzie tempomat na 139km/h i jest bezpiecznie. Można z nudy zasnąć ale dla mnie to początek trasy więc nie grozi i pocieszę się niskim spalaniem.
Kilku śmiałków mnie wyprzedziło na polskich blachach w tamtym roku, ciekawe czy załapali się na "pokutę" (chętnie bym też pogonił szybciej jeśli policja traktowała ich ulgowo).
Na autostradzie tempomat na 139km/h i jest bezpiecznie. Można z nudy zasnąć ale dla mnie to początek trasy więc nie grozi i pocieszę się niskim spalaniem.
Kilku śmiałków mnie wyprzedziło na polskich blachach w tamtym roku, ciekawe czy załapali się na "pokutę" (chętnie bym też pogonił szybciej jeśli policja traktowała ich ulgowo).