ssaternu pisze:
Nie no żółtą lawetą pomocy drogowej nie "importuje" się przecież aut a brak sonaty na lorach to na pewno nie brak popytu na takie auta tylko "zbieg okoliczności".
Ja pierwszą vectrą B zrobiłem bezawaryjnie 3 takie trasy, kupiłem kolejną C i kolejne 4 a podczas 5 (czyli w sumie ósmego) wyjazdu wysiadł alternator przy 230kkm...
Przed tobą więc jeszcze kilka wyjazdów aby uznać Sonatę za szczególnie bezawaryjną.
sebamilan pisze:
Skąd ! może zbieg okolicznosci? ale to byly sluzby żółtymi lawetami takie przynajmniej jezdzą po serbii na autostradach, nikogo nie chciałem urazic
pozdr...
Skąd ! może zbieg okolicznosci? ale to byly sluzby żółtymi lawetami takie przynajmniej jezdzą po serbii na autostradach, nikogo nie chciałem urazic
pozdr...
Nie no żółtą lawetą pomocy drogowej nie "importuje" się przecież aut a brak sonaty na lorach to na pewno nie brak popytu na takie auta tylko "zbieg okoliczności".
Ja pierwszą vectrą B zrobiłem bezawaryjnie 3 takie trasy, kupiłem kolejną C i kolejne 4 a podczas 5 (czyli w sumie ósmego) wyjazdu wysiadł alternator przy 230kkm...
Przed tobą więc jeszcze kilka wyjazdów aby uznać Sonatę za szczególnie bezawaryjną.
nie tak do końca
znam ludzi którym zepsuła się X6 w wersji M3 podczas pierwszego dalszego wyjazdu do Chorwacji, padła turbina