pawelh pisze:
Nie tylko na winietach oszukują,ale i na paliwie stosując drakońskie przeliczniki i jeszcze wydając resztę według własnych prawideł matematycznych.Rozwiązanie nr jeden nie tankować u bratanków(dodatkowo drogie paliwo)a rozwiązanie nr dwa jeśli musimy pytać przed tankowaniem czy można płacić kartą.Jeśli się nie zapytacie przed i zatankujecie a traficie na oszusta to powie no terminal
Nie tylko na winietach oszukują,ale i na paliwie stosując drakońskie przeliczniki i jeszcze wydając resztę według własnych prawideł matematycznych.Rozwiązanie nr jeden nie tankować u bratanków(dodatkowo drogie paliwo)a rozwiązanie nr dwa jeśli musimy pytać przed tankowaniem czy można płacić kartą.Jeśli się nie zapytacie przed i zatankujecie a traficie na oszusta to powie no terminal
na Węgrzech tak czy owak trzeba zatankować, przynajmniej benzyniaka
co do karty, nie spotkałem się jeszcze z brakiem możliwości płacenia nią na stacjach mol, omv czy shell przy głównych drogach