ssaternu pisze:
Nawet i 200km/h w niedziele popołudniu za granicą w stronę Budapesztu, tylko że najpierw musisz odstać na granicy Roszke 4-6h/Backi Vinogradi 2,5h.
Dla mnie powrót przez chorwacje w weekend jest oczywistością za rok, zastanawiam się jeszcze tylko jak do grecji dojadę.
des4 pisze:
co to znaczy "pusta autostrada" skoro przy normalnym ruchu na trasie z Roszke jedziesz 140-150?
waldek69 pisze:
Wyjeżdżam z Grecji jutro w nocy i po noclegu na Serbii planuję uderzyć na Chorwację. Myślę, że 50 km dalej da i tak lepszy wynik w czasie przy pustej autostradzie M6.
Wyjeżdżam z Grecji jutro w nocy i po noclegu na Serbii planuję uderzyć na Chorwację. Myślę, że 50 km dalej da i tak lepszy wynik w czasie przy pustej autostradzie M6.
co to znaczy "pusta autostrada" skoro przy normalnym ruchu na trasie z Roszke jedziesz 140-150?
Nawet i 200km/h w niedziele popołudniu za granicą w stronę Budapesztu, tylko że najpierw musisz odstać na granicy Roszke 4-6h/Backi Vinogradi 2,5h.
Dla mnie powrót przez chorwacje w weekend jest oczywistością za rok, zastanawiam się jeszcze tylko jak do grecji dojadę.
ale 200 nikt na Węgrzech nie jeździ, chyba tylko "szybcy i wćciekli" bez dzieci na pokładzie i bagażu
na odcinku do Budapesztu i tak nadrobisz najwyżej pól godziny
wystarczy nie jechać w weekend