kato pisze:
Niedaleko Nauplio jest Nemea. Szczególnie polecam oglądnięcie filmu w muzeum, a potem sprint na stadionie.
W wolnej chwili polecam Werginę i groby królów macedońskich.
Pominięcie Delf nie wchodzi w rachubę. Droga z (lub do) Delf przez Parnas jest przecudnej urody i nie jest szczególnie trudna.
Polecam Korynt i Akrokorynt, a także Herajon.
Niedaleko Nauplio jest Nemea. Szczególnie polecam oglądnięcie filmu w muzeum, a potem sprint na stadionie.
W wolnej chwili polecam Werginę i groby królów macedońskich.
Pominięcie Delf nie wchodzi w rachubę. Droga z (lub do) Delf przez Parnas jest przecudnej urody i nie jest szczególnie trudna.
Polecam Korynt i Akrokorynt, a także Herajon.
Potwierdzam wszystko