Arnidis pisze:
osbiście ne cierpię nei pori, ale to jest tak wygodne i poręczne do wypadów że nie dziwię się iz wygrywa z magicznymi miejscami, w ktorych ostateczne nie ma nic poza ładną plażą i przemiłymi Grekami.
osbiście ne cierpię nei pori, ale to jest tak wygodne i poręczne do wypadów że nie dziwię się iz wygrywa z magicznymi miejscami, w ktorych ostateczne nie ma nic poza ładną plażą i przemiłymi Grekami.
No to pociągnę dalej temat...a jakie miejsca w Grecji Cię urzekły Arnidisie?