Jak ktoś lubi , to i skuterem fajnie.Trochę tylko trudno z dziećmi... Ja kilka lat temu objechałam z mężem skuterem Półwysep Peljesac w Cro , a już hitem wśród wypożyczających skuterki w Agadirze ( Maroko) , było wypożyczenie małego "pierdzidełka" , na którym zresztą cały tyłek mi drętwiał , i objechanie nim kawał Maroka , w promieniu 250-300 km od Agadiru !
Pan w wypożyczalni był w lekkim szoku , jak zobaczył licznik . A myśmy co zwiedzili , to nasze! 