nooo... wakacje na 4 tygodnie minimum... ale nie ma nic za darmo ;@)
zbilansuję to sobie, przemyślę, obgadam - mam hamulcowego w postaci żony, którą przeraża dłuuuga jazda :@/
zbilansuję to sobie, przemyślę, obgadam - mam hamulcowego w postaci żony, którą przeraża dłuuuga jazda :@/