ssaternu pisze:
Ten "drugi kierowca" to oczywiście nie szofer zawodowy wprawiony w bojach tylko żona.
Swoją drogą nieźli z was "twardziele" jeśli żona was musi zastąpić.
Przecież ona także się męczy tą jazdą.
Ten "drugi kierowca" to oczywiście nie szofer zawodowy wprawiony w bojach tylko żona.
Swoją drogą nieźli z was "twardziele" jeśli żona was musi zastąpić.
Przecież ona także się męczy tą jazdą.
Nie żona i tu plus dla mnie .Jesli jedziesz z żona to możesz jechac tak by ona jechała serbie w dzień a ty resztę