Pisze tam wyraźnie o górnej granicy 8h po której rośnie lawinowo możliwość wypadku.
Gdybyśmy mieli nie spać w hotelu po drodze bo może niespelniac jakichś standardów, to dlaczego by nie spać w aucie całych 2 tygodni?
Gdybyśmy mieli nie spać w hotelu po drodze bo może niespelniac jakichś standardów, to dlaczego by nie spać w aucie całych 2 tygodni?