Rozumiem niechęć do węży. U mnie 3/5 rodziny z tego powodu oprotestowało wyprawę na Golem Grad. Dla mnie bardziej istotne na wyspie są architektoniczne pozostałości minionych wieków niż sama przyroda, a dla syna właśnie możliwość zobaczenia w naturze większej liczby węży, niż do tej pory widzieliśmy.