I tak każdy pojedzie jak chce . Ja tez jadę, aż zajadę, potem nie ma hotelu, potem znów nie ma i tak dalej i czasem spie jak cygan gdzieś za stacją benzynową.
Ale planuje noclegi zawsze
na drodze to najwieksze zagrożenie robią dziadki w kapeluszach co sie kloca z babciami
Ale planuje noclegi zawsze
na drodze to najwieksze zagrożenie robią dziadki w kapeluszach co sie kloca z babciami