miziol pisze:
jesli dobrze zrozumiałem to koledze chodziło o: "Obecność źródła słodkiej wody w pobliżu np w postaci plażowych pryszniców jest mile..."
a nie o prysznic sam w sobie
ssaternu pisze:
Takie miejsca zazwyczaj zajmowane były przez nudystów na chalkidiki
Widziałem że mieli na drzewach porozwieszane jakieś przenośne prysznice (gumowy czarny worek z wężykiem).
A tak to wszyscy mają zazwyczaj prysznice w okolicy wejścia do domu noclegowego.
Takie miejsca zazwyczaj zajmowane były przez nudystów na chalkidiki
Widziałem że mieli na drzewach porozwieszane jakieś przenośne prysznice (gumowy czarny worek z wężykiem).
A tak to wszyscy mają zazwyczaj prysznice w okolicy wejścia do domu noclegowego.
jesli dobrze zrozumiałem to koledze chodziło o: "Obecność źródła słodkiej wody w pobliżu np w postaci plażowych pryszniców jest mile..."
a nie o prysznic sam w sobie
Gdybyś zacytował do końca było by widać że nie do końca. Dałem tylko pomysł (dla mnie nie oczywisty) bo w aucie 4x4 pewnie będzie baniak z wodą jeśli chce biwakowac na dziko.