jannik pisze:
Mnóstwo nowobogackich Rusków, zachowujących się niesympatycznie i chamsko.
No i jego zdaniem już nie jest na Krymie tak bezpiecznie..
Sam chciałem tam pojechać, ale relacje od osób, które odwiedziły Krym w zeszłym roku zniechęciły mnie.
Warto pojechać dalej od większych kurortów, tam gdzie nie ma zbyt dużo "gości" z Rosji, bo miejscowi Rosjanie, Ukraińcy czy też Tatarzy to przesympatycznie, normalni ludzie.
Mnóstwo nowobogackich Rusków, zachowujących się niesympatycznie i chamsko.
No i jego zdaniem już nie jest na Krymie tak bezpiecznie..
Sam chciałem tam pojechać, ale relacje od osób, które odwiedziły Krym w zeszłym roku zniechęciły mnie.
Warto pojechać dalej od większych kurortów, tam gdzie nie ma zbyt dużo "gości" z Rosji, bo miejscowi Rosjanie, Ukraińcy czy też Tatarzy to przesympatycznie, normalni ludzie.
Dwa razy był żem ja na Krymie - w knajpach pozdrawiali Rosjan, Moskwiczów, Białorusów i Ukraińców...i dzięki nam też Polaków.
Nie wiem o czym piszesz szerząc paranoję wobec Rosjan, ale nie wnikam - klimat Sudaka czy Ałuszty był niesamowity.
Tylko szkoda, że z powrotem Krymu do macierzy niestety mamy tam wizy... pewnie z trzecim Krymem zejdzie się dłużej.