ogorek pisze:
(...) Przecież w szkole język był obowiązkowy
(...) Przecież w szkole język był obowiązkowy
Jako niegdysiejszy belfer i ojciec dwójki dzieci w wieku szkolnym uśmiałem się :-) Ale co fakt, to fakt. Odpowiadając jednak na pytanie o znajomość czy może brak znajomości języka: na pewno Z czułbyś się pewniej, ale BEZ może być ciekawiej ;-) Poza tym podstawowe zwroty angielskie na pewno znasz. Pomysł z rozmówkami nie jest zły, warto kupić i mieć z sobą w podróży, chociaż na konwersację o przyczynach greckiego kryzysu raczej się nie nastawiaj...