gugu16 pisze:
...
Witam !
odzywam się na forum po raz pierwszy, więc wszystkich serdecznie pozdrawiam, czytam Was regularnie .
Od 2005 roku podróżuje własnym samochodem raz do Grecji, raz do Bułgarii.
W którymś roku była powódź w Rumunii też tak w maju, a jechałam na początku lipca i zamiast jechać dwa dni jechaliśmy 14 godzin dłużej bo były objazdy.
Czy uważasz, że teraz będzie można spokojnie jechać przez Serbię, kiedy teraz są utrudnienia od Belgradu w stronę Grecji i w stronę Bułgarii.
Grozi im epidemia około 1 mln. ludzi nie ma czystej wody itp.
Ja raczej przeturlam się w tym roku przez Rumunię i Bułgarię. Jadę w okolice Paralii. Co o tym myślicie ???
Pozdrawiam
...
Witam !
odzywam się na forum po raz pierwszy, więc wszystkich serdecznie pozdrawiam, czytam Was regularnie .
Od 2005 roku podróżuje własnym samochodem raz do Grecji, raz do Bułgarii.
W którymś roku była powódź w Rumunii też tak w maju, a jechałam na początku lipca i zamiast jechać dwa dni jechaliśmy 14 godzin dłużej bo były objazdy.
Czy uważasz, że teraz będzie można spokojnie jechać przez Serbię, kiedy teraz są utrudnienia od Belgradu w stronę Grecji i w stronę Bułgarii.
Grozi im epidemia około 1 mln. ludzi nie ma czystej wody itp.
Ja raczej przeturlam się w tym roku przez Rumunię i Bułgarię. Jadę w okolice Paralii. Co o tym myślicie ???
Pozdrawiam
Witaj na Forum.
Tradycyjna droga z Budapesztu przez Belgrad i itd. jest bezpieczna. To tranzyt międzynarodowy i takie trasy są zawsze pierwsze "podnoszone".
Ryzyko może zaistnieć przy trasach tzw. krajobrazowych.
Pozdrawiam
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.