waldek69 pisze:
Z kradzieżami się nie zetknąłem. Z żebrakami i sprzedawcami także. Jedyne niefajne zjawisko, to ogromna ilość ludzi narodowości tureckiej.
Z kradzieżami się nie zetknąłem. Z żebrakami i sprzedawcami także. Jedyne niefajne zjawisko, to ogromna ilość ludzi narodowości tureckiej.
Na granicach macedoni bardzo często są zebrzące rodziny. Turcy nie sa uciazliwi na parkingach. Najczesciej spia na trawie w spiworach lub odprawiaja modly ale na granicy serbsko-wegierskiej jest nerwowka. Ale czy polak jak stoi w kolejce 2 godziny nie jest netwowy? Jasas!8)
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...