Dziekuje wszytkim, jestscie bardzo pomocni. Dzieki wam zaczyna mi sie juz powolutku rysowac plan podrózy.
Jesli chodzi o preferencje to kazdy u nas ma inne, ja nie cierpie plażowania, wolę pedzic do przodu, dzieciaki znowu lubia moczyc tylki ,a mąz rozglada sie za jedzeniem. Wspolne wakacje to u nas prawdziwa szuka kompromisu.
A no wlasnie, jak kszaltuja sie ceny kwater prywatnych? Jaka jest dostepność? chyba nie chcialabym nocować za dużo w hotelach, wolalabym pokoje u wlascicieli i to u takich z ktorymi wieczorkiem mozna napic sie wspolnie winka i posluchac co maja do powiedzenia.
Jesli chodzi o preferencje to kazdy u nas ma inne, ja nie cierpie plażowania, wolę pedzic do przodu, dzieciaki znowu lubia moczyc tylki ,a mąz rozglada sie za jedzeniem. Wspolne wakacje to u nas prawdziwa szuka kompromisu.
A no wlasnie, jak kszaltuja sie ceny kwater prywatnych? Jaka jest dostepność? chyba nie chcialabym nocować za dużo w hotelach, wolalabym pokoje u wlascicieli i to u takich z ktorymi wieczorkiem mozna napic sie wspolnie winka i posluchac co maja do powiedzenia.