Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Wakacje na RODOS · Wpis #1895897
Dan_78 21.07.2014 08:56:31



Posty: 683 #1895897
Wprawdzie w tym roku nie Gr, ale Cro i nie ukrywam, że wyjazd miał być total budżetowy i taki był. Na dwoje dorosłych i 2 dzieci, wydałem mniej niż 5 lat temu w Cro gdzie byliśmy tylko w dwie osoby.

Ale do czego zmierzam, korzystałem z oferty biura, dojazd autokarem i nie skłamię jeżeli napiszę, że 85 % towarzystwa to pokolenie 50 +. Zatem chyba nie jest aż tak bardzo źle, każdy szyje garnitur na swoje potrzeby i w razie czego znajduje to co mu odpowiada i na co go stać. Wiem, że Chorwacja to trochę inna bajka niż Grecja (zdecydowanie bliżej), ale ludzie potrafią się odnaleźć w różnych okolicznościach. Co ciekawe nie wyglądali na Krezusów, a z rozmów można było wnioskować, że jeżdżą sobie tak od kilku lat, a to Cro, MNE, Albania się trafiła, Grecja również co prawda najpopularniejsze rejony czyli Olimpic, ale zawsze Grecja :-).

Moje rozumowanie natomiast będzie błędne z założenia jeżeli okazało by się, że właśnie te osoby, które poznałem są tymi, które w nowej rzeczywistości dobrze sobie radzą, tego niestety nie wiem. Pocieszający dla mnie natomiast był sam fakt, że zdecydowali się spędzić wakacje poza PL.

Na plażach spotykałem również dużą grupę Rodaków i z małymi wyjątkami nie było to moje pokolenie,a raczej moich Rodziców, szczególnie Śląsk dokonał inwazji :-). Pewnie termin również w jakiś sposób to regulował (koniec czerwca początek lipca).

Reasumując jeżeli ktoś nie ma ambitnych planów wakacyjnych w sensie mega zwiedzenia (koszty), ale jakieś podstawowe atrakcje to nawet przy dość skromnym budżecie jest w stanie ustrzelić dobrą ofertę.

Pozostaje oczywiście pytanie retoryczne jaka jest skala osób, które nie są w stanie nawet na kilka dni wybrać się gdzieś nad wodę w PL, ponieważ ich najzwyczajniej na to nie stać. Chyba nawet nie chcę znać odpowiedzi zmieszany.

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl