Miken77 pisze:
...a gdybym go jednak nie przekonał, to rozstaniemy się w Siewierzu, po czym spotkamy się na granicy w Rajce
...a gdybym go jednak nie przekonał, to rozstaniemy się w Siewierzu, po czym spotkamy się na granicy w Rajce
Ja tak raz zrobiłem:
Kumpelska załoga pojechała przez Kraków i Chyżne a ja wolałem przez Cieszyn.
Musiałem na nich czekać 1,5 godziny na Słowacji.
No nie musiałem, ale przecież jechaliśmy RAZEM do Cro.