Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
natuska
|
04.08.2014 15:50:04
|
Posty: 9 #1908872
|
aniolek850 pisze:
Dziekuje serdecznie za informacje. Jakos niewiele mozna znalezc informacjii na temat Agii w necie, wiec fajnie ze jest ktos kto moze cos podpowiedziec.Tez zastanawiam sie nad wynajeciem samochodu, tylko wlasnie nie wiem czy od razu po przylocie na lotnisku czy juz na miejscu. Ale to w Agii tez mozna wynajac czy do Chanii trzeba sie wybrac? A czy porwales sie moze na wycieczke autem na Balos? Bardzo kusi mnie ta plaza, ale czytalam ze nie latwo tam dojechac ze wzgledu na 7km szutrowa droge. No i nie wiem czy jak na kierowce "amatora" nie bede miala problemu z dotarciem tam. Drogi sa tam w miare dobrze oznakowane? Moze moglbys polecic jakies fajne miejsca do zobaczenia w poblizu?
Cześć Byłam w Chanii miesiąc temu. Z lotniska do centrum Chanii dostaliśmy się za 2,3euro. (zielony wysoki autobus KTEL, jedzie co pół godziny, tu masz rozkład http://bus-service-crete.com/timetabledet.php?line=32&lg=2). Na dworcu w Chanii są taksówki, więc stamtąd możesz pojechać do Agii Apostoli. Auto polecam Ci wypożyczyć kolejnego dnia, lepiej wybadać teren, ceny wypożyczalni, przekalkulować na ile dni i jakie auto jest Ci potrzebne. My byliśmy z chłopakiem tylko we dwójkę, więc sporo kosztowały nas te wynajmy aut i skuterów. Na Balos byliśmy terenowym autem, ciężko się tam jechało mimo napędu na 4 koła, nie wiem jak ludzie mogą jeździć tam zwykłymi osobowymi samochodami. Droga jest bardzo dobrze oznakowana, my dla pewności mieliśmy ze sobą jeszcze nawigację. Jak się okazało podczas pobytu w Chanii mam chorobę morską, więc prom na Balos odpadał.
Byliśmy też na Seitan Limania - miejscu o którym nie wszyscy słyszeli. Dojechaliśmy tam skuterem o pojemności 5 litrów! Ludzie się w głowy pukali, że wybraliśmy się tam takim pierdkiem, bo jest stromo, są serpentyny a na głowę w każdej chwili może spaść kamień. Po dojechaniu na parking trzeba iść jeszcze 20min w dół (tu najlepiej mieć buty trekingowe lub choć adidasy! podziwiam tych co byli tam z dziećmi - ja bym się nie odważyła), ale dla takiej dzikiej plaży z białymi kamieniami, krabami na skałkach - WARTO. Jak dla mnie to była to najpiękniejsza wycieczka podczas całego pobytu w Chanii, dzikie śliczne miejsce. O wiele piękniej niż na Elafonisi czy Balos |
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|