kataryniarz pisze:
postrzeganie jako "dziadów" bierze się raczej z tego, że skromnie wydajemy i ciężko nas "oskubać". I raczej spotkaliśmy się z krzywym spojrzeniem bo zamówienie "ledwie" za 50E
postrzeganie jako "dziadów" bierze się raczej z tego, że skromnie wydajemy i ciężko nas "oskubać". I raczej spotkaliśmy się z krzywym spojrzeniem bo zamówienie "ledwie" za 50E
Bardzo dobrze kolega prawi - tam gdzie szukają tłustych świń na finansową rzeź... to rzeczywiście Polacy wydający z głową mogą nie być ideałem do skubania.
Mimo wszystko w Afitos nie było jakiegoś pędu do wyciągania kasy od turystów...dlatego też trzyosobowy obiad za 30-40 euro był normą i szczerze się kelnerzy cieszyli z 10% napiwków.